Wirtualne biuro – historia biznesowego sukcesu


Rozwój sektora usług, wzrost liczby prywatnej przedsiębiorczości  oraz ogólny postęp technologiczny – to wszystko wymaga wdrażania nowych, dedykowanych głównie niewielkim firmom rozwiązań. Jedną z takich uszytych na miarę czasu solucji są wirtualne biura, które nie tylko umożliwiają przedsiębiorcom prowadzenie działalności pod prestiżowym – na przykład stołecznym – adresem, ale i oferują im szereg usług skupionych na obsłudze firmowej korespondencji czy wynajmie sal konferencyjnych. A jak się to zaczęło? Jak zwykle – w Stanach Zjednoczonych, czyli w kolebce współczesnej przedsiębiorczości, mekce nietuzinkowych pomysłów i w kraju, gdzie potrzeba nie jest przeszkodą dla dalszego działania, a pretekstem do wykreowania nowych rozwiązań.

Pierwsze e-biuro powstało w USA – już w 1994 roku, z inicjatywy amerykańskiego biznesmena Ralpha Gregory'ego. To właśnie on nie tylko zauważył wzrost zainteresowania przedsiębiorców wynajmem nie tyle lokalu, co samego adresu siedziby firmy, ale i zdecydował się zainwestować w nowatorski projekt i otworzyć premierowe, wirtualne biuro.

„Inteligentne Biuro” Gregory'ego – założone w stanie Colorado – od początku cieszyło się dużym zainteresowaniem właścicieli mikrofirm, którzy wynajmując wirtualny adres mogli znacząco zredukować koszty związane z prowadzeniem tradycyjnego sekretariatu czy utrzymaniem klasycznej siedziby. Pomysł kreatywnego twórcy pierwszego e-biura miał jeszcze jedną zaletę – projekt Ralpha Gregory'ego oferował biznesmenom kompleksową obsługę, która przekładała się na skuteczne kreowanie wizerunku ich przedsięwzięć. Bo czy prestiżowy adres ekonomicznego w utrzymaniu i w pełni funkcjonalnego wirtualnego biura nie prezentuje się na wizytówkach  czy ulotkach lepiej niż namiar na tanią, pospolitą i stanowiącą substytut gabinetu prezesa skrytkę pocztową?

Dalsze losy e-biur – od premierowego roku 1994, aż po dzień dzisiejszy – to pasmo sukcesów. Tego typu, bardzo ekonomiczne, prestiżowe i niezwykle efektywne rozwiązania wykorzystywane są przez biznesmenów i właścicieli firm na całym świecie. A dokładniej – przez tych przedsiębiorców, dla których najważniejsze jest połączenie możliwych do uzyskania prostymi środkami oszczędności z naprawdę wysoką jakością obsługi i którzy – po prostu – trzymają rękę na pulsie: nie przepłacają, stawiają na prestiż i budowanie pozytywnego wizerunku firmy oraz śmiało korzystają z rozwiązań uszytych na miarę czasu.